Mieć czy być?

2012-01-31 19:57:44

Tak sobie dzisiaj myślałem, że wszyscy wkoło może nie mają udanego życia, ale ciągle się coś wokól nich dzieje. Tutaj ciąża, tu ktos się zakochał, tu ktoś kupił samochód...realizuje się zawodowo...a ja ? Stoję w miejscu>??

Może i stoję, ale chyba czasem lepiej stać w miejscu niż się napatoczyć na jakieś problemy. Jedni chorują inni głodują itd itp Po co narzekać? Muszę się tego wyzbyć. Powinienem porównywać się z tymi, którzy tak niewiele mają, którzy potrafią docenić małe rzeczy które ja mam na co dzień, których nie doceniam...Człowiek ciągle chce więcej, więcej gubiąc czasem najmniejsze pokłady przyzwoitości...umiarkowanie. 

Narazie cierpliwość musze znosić. Na wiosnę wielkie zmiany w moim życiu. Mam cele i będę je realizował. Kupię auto, zmienie image, i zaczne wkoncu korzystac z  życia. myślę, że jest za krótkie na to by ciągle się bać. 

Dwie sprzeczne racje. Epikureizm i stoicyzm...hmmm sam niewiem. I chyba właśnie na tym rozmyślaniu tracę najwięcej czasu;)

Wszystko dobra dozwolone, ale z  umiarem i zdrowym podejściem. Amen.

Tagi: auto, umiarkowanie

skomentuj (0)


Strona główna